Indiana Pacers zaskakuje Cleveland Cavaliers w pierwszym meczu, mimo że Donovan Mitchell pobił rekord Michaela Jordana w play-offach
Ten Indiana Pacers oszołomił Cleveland Cavaliers na wyjeździe 121-112, wygrywając pierwszy mecz półfinału Konferencji Wschodniej w niedzielny wieczór.
Indiana szybko objęła 11-punktową przewagę pod koniec pierwszej kwarty i utrzymywała ją przez większość meczu. Dopiero gdy Pacers objęli prowadzenie 12 punktami w połowie trzeciej kwarty po trójce Aarona Nesmitha, Cavaliers zaczęli odrabiać straty.
Ale po odrobieniu straty i objęciu prowadzenia, Cavs w końcówce musieli zmierzyć się z pełnym zapału Tyrese'em Haliburtonem. Obrońca poprowadził Pacers do serii 20-10, kończąc mecz, w tym decydującym rzutem za trzy punkty – zaledwie drugim z sześciu prób tego wieczoru – oraz kluczowym blokiem.
„Zdecydowanie jesteśmy w niekorzystnej sytuacji, ale staramy się kontrolować, co się da” – powiedział Haliburton, cytowany przez Associated Press. „To z pewnością daje nam dużą przewagę, ale to najlepsza drużyna w naszej konferencji. Niewiele tracą”.
Haliburton zakończył mecz z dorobkiem 22 punktów, 13 asyst, trzech zbiórek, trzech bloków i przechwytu, co było świetnym występem, podczas gdy wszyscy pięciu podstawowych zawodników Indiany, a także Bennedict Mathurin, który wszedł z ławki rezerwowych, zdobyli dwucyfrową liczbę punktów.
Andrew Nembhard zdobył dla Indiany najwięcej punktów – 23, w tym pięć z sześciu za trzy punkty, a do tego zaliczył sześć asyst.
„Mieliśmy wyjątkowo dobry wieczór pod względem skuteczności rzutów, ale słowo klucz to agresja” – powiedział trener Indiany, Rick Carlisle. „Musimy grać ofensywnie, żeby pokonać tę drużynę”.
Indiana wygrała, pomimo rekordowego wyniku Donovana Mitchella w pierwszym meczu.
Obrońca Cavaliers zdobył najwięcej punktów w meczu, zdobywając 33 punkty w swoim ósmym z rzędu meczu otwierającym serię, zdobywając co najmniej 30 punktów, co przełamało Poprzedni rekord Michaela Jordana wynosił siedem.
W trzecim meczu z rzędu drużyna Cleveland nie mogła liczyć na Dariusa Garlanda z powodu kontuzji palca u nogi, ale zdobyła 20 punktów, 10 zbiórek i dwa przechwyty. Obrońca Roku Evan Mobley i 21 punktów zdobytych z ławki rezerwowych przez Ty'a Jerome'a, który nadal zachwyca w tych play-offach.

To właśnie słaba skuteczność rzutów z dystansu ostatecznie kosztowała Cavs zwycięstwo w pierwszym meczu. Zespół trafił 9 z 38 rzutów za 3 punkty, w tym 1 z 11 autorstwa Mitchella.
„Zmarnowaliśmy wiele dobrych okazji, a kiedy nie trafiasz rzutów, to właśnie wtedy oni zaczynają działać ofensywnie” – powiedział Mitchell według AP. „Najważniejsze jest to, kiedy rzuty nie wpadają, jak zareagować? Ale kiedy drużyna taka jak ta gra w ten sposób, jest ciężko”.
Mecz nr 2 odbędzie się we wtorek w Cleveland.
Warriors pokonali Rockets w siódmym meczu
Steph Curry zdobył 14 z 22 punktów w czwartej kwarcie, zapewniając Golden State Warriors zwycięstwo 103-89 w siódmym meczu z Houston Rockets.
Jednak to Buddy Hield okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem drużyny tego wieczoru, zdobywając 33 punkty, co było najwyższą liczbą w meczu. Trafił 12 z 15 rzutów z gry, w tym 9 z 11 za trzy, co pozwoliło mu wyrównać rekord największej liczby celnych rzutów za trzy w siódmym meczu.
To była naprawdę niezwykła zmiana w wykonaniu Hielda, który w szóstym meczu nie zdobył ani jednego punktu, trafiając 0 z 4 rzutów w ciągu 17 minut.
Według agencji AP, Warriors są siódmą drużyną w historii NBA rozstawioną z numerem 7, która dotarła do półfinału.
Curry zakończył wieczór z 22 punktami, 10 zbiórkami, siedmioma asystami, dwoma przechwytami i dwoma blokami, podczas gdy Jimmy Butler miał 20 punktów, osiem zbiórek i siedem asyst.
Fred VanVleet spisał się znakomicie w piątym i szóstym meczu Rockets, ale zdobył tylko 17 punktów w siódmym meczu, mimo że drużyna prezentowała słabą skuteczność rzutów.
Leave a comment